Portal stworzony przez kobiety dla kobiet i o kobietach w biznesie. Piszemy o tym, co innowacyjne w dziedzinach, które nam towarzyszą w codziennym życiu.

Trendy modowe w sezonie jesień-zima 2018/2019

W branży modowej sezon jesienno-zimowy to szczególny czas . Kolory w kolekcjach jesiennych, nabierają głębi, a projektanci chętniej eksperymentują i puszczają wodze fantazji. Odważniej bawią się konstrukcją, cięciami a przede wszystkim warstwami, dzięki którym możemy być pewni, że nie tylko będziemy wyglądać modnie, ale przede wszystkim, że będzie nam wygodnie i ciepło. W nadchodzących miesiącach szyk i ciepło idą ze sobą w parze. Jesień-zima 2018/2019 to również podróże do świata Dzikiego Zachodu.

 

Pikowane będą już nie tylko kurtki i kamizelki, ale też sukienki, płaszcze i spódnice. Niektóre przypominają ubrania do jazdy konnej (Balenciaga), a inne bogato zdobione narzuty (Emilio Pucci). Na wybiegach znajdzie się również coś dla fanów trekkingu i sportów górskich. Kurtki i płaszcze z tkanin typu goretex – odpornych na wiatr i wodę – koniecznie w intensywnych kolorach i przynajmniej dwa rozmiary za duże, to hit zbliżającej się jesieni. Kolorowe i oversize’owe są także puchate płaszcze, tzw. misie, i to niekoniecznie z naturalnego futra, które mogliśmy podziwiać na wybiegu u Givenchy czy Driesa Van Notena.

Marki takie jak Saint Laurent czy Etro reinterpretują kowbojskie klasyki w odcieniach brązu i rudości. Fanów futuryzmu ucieszy fakt, że science-fiction, loty międzyplanetarne czy misje NASA nadal przenikają do kolekcji czołowych domów mody. Plastikowe peleryny z kaskiem pojawiły się u Maison Margiela, a odblaskowe kombinezony z wysokimi gumowcami skradły show u Calvina Kleina. Dzisiaj w nonszalancki sposób nosimy nie tylko tartany w zestawie total look, ale także wielobarwne kraty w rozmaitych rozmiarach i formach, co pokazała np. Donatella Versace. Obok kraty, na wybiegach pojawiły się wzory, które projektanci podpatrywali u lokalnych rzemieślników, m.in. na Dalekim Wschodzie. Co nie znaczy, że zrezygnowali przy tym z wyrazistych kolorów. Ubrania i dodatki w jaskrawych techno-kolorowych odcieniach mają nie tylko przyciągać spojrzenia, ale też dodawać pewności siebie (przynajmniej według Miucci Prady).

W tym sezonie będzie królować dzianinowa sukienka, która jest długa, ciepła, bliska ciału, ale niezbyt obcisła. Stella McCartney przekonuje, że to najłatwiejsza rzecz do noszenia. Wracamy do lat 80, sukienek mini i power dressingu. Domy mody takie jak Moschino czy Saint Laurent stawiają na krótką, obcisłą sukienką, często asymetryczną i z poszerzonymi ramionami. Jeżeli wolicie klasyki, to przedłużone, smokingowe marynarki, które pojawiły się u Toma Forda i Jacquemusa będą idealną alternatywą dla koktajlowej kreacji. Dodatkowo będą perfekcyjnym tłem dla ekstrawaganckich dodatków.

A jeśli mowa o dodatkach, to ten sezon należy do chust. Po tym jak Elżbieta II pojawiła się na pokazie Richarda Quinna, stało się jasne, że wiązane pod szyją apaszki były hołdem złożonym Jej Królewskiej Mości. Chustkom towarzyszą wielkie, uszyte z miękkiej skóry torby. Bez konkretnego kształtu, tak by dały się ugniatać według własnych upodobań. Fanki minimalizmu również znajdą coś dla siebie dzięki drobnym saszetkom i woreczkom, które nosimy na szyi zamiast biżuterii. A co z butami? Możemy podziękować m.in. Pradzie i Rafowi Simonsowi, którzy forsują masywne buty, często z trekkingową podeszwą.

W trendach beauty – co nowego? Płynna rtęć zafascynowała makijażystkę przy pokazach Delpozo, która za pomocą kosmetyków NARS uzyskała efekt nieregularnych, srebrnych plam na powiece. Niebieskie odcienie królowały z kolei u Shimady i – jak podkreśla szefowa działu urody „Vogue Polska” Katarzyna Straszewicz – w tym sezonie nosimy je nie tylko na powiekach, ale także na ustach.

Fanki lat 60. i 70. także mają powody do zadowolenia. W nadchodzącym sezonie najważniejsze będą dolne kreski – zdecydowanie grubsze niż te na górnej powiece, a przy tym łatwiej je narysować. Z kolei na pokazie Diora królował electric pop i matowe eyelinery w krzykliwych kolorach. Główny makijażystka tworząc ten look, nie chciał, żeby był zbyt ładny.

źródło: Vogue Polska

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.